Polish II Corps in Italy
December 1944

Walczyłem i zdobyłem Bolonię ....

Bogumiła Barbara Zimna

http://www.fotonowiacy.pl/?topic=radosci-i-smutki-babci-marty-wspomnienia Wspomnienia taty z wojny. W kwietniu 1942 roku Niemcy zmusili nas do przyjęcia III grupy niemieckiej, gdzie po podpisaniu jej zabrali nas do wojska do zmotyoryzowanej cieżkiej Artylerii która stała we Francji w miejscowości Nancy. Po ośmiomiesięcznym przeszkoleniu nie nadawałem się do jej obsługi w łączności z powodu oporu nie znając niemieckiego języka gdzie z kolei przesunęli mnie do piechoty.Pułk ten przesunięto do Włoch na linię "Gustafa", ja będąc na warcie wysunięty na przedniej lini uciekłem sam z bronią i całym wyposażeniem bojowym do Francuzów .Po mej ucieczce przeczytano rozkaz kompani z tej co uciekłem że został wydany na mnie wyrok śmierci a rodzinie groziło aresztowanie i przewiezienie do obozu koncentracyjnego przez gestapo.Uciekłem do miejscowości Montecastelano gdzie znajdował się sztab wojskowy Francuzów,w którym złożyłem swe relacje na temat położenia wojsk niemieckich.po krótkiej 3 miesięcznej niewoli amerykańskiej zgłosiłem się do Polskich Sił Zbrojnych 21 kwietnia 1944roku i zostałem przydzielony do 5 Wileńskiego Pułku Artylerii Lekkiej III dywizjonu jako zwiadowca.Rankiem 18 lipca o godz. 5 rano pułk nasz zadymiając pozycje nieprzyjaciela w Ankonie strzelał pociskami dymnymi aby wroga zmylić , i tak się stało, Niemcy zgromadzili dużo wojska na innych odcinkach a tymczasem nasze wojska uderzyli na kierunek kanonady i tam się połączyli.Dalszy porządek z Niemcami w Ankonie zrobili Włosi a ulića nazwana przez magistrat naszą nazwą < Polacco del li Sancieri Carpati( nie wiem czy dobrze odczytałam ) Ankona to dla sprzymierzonych wojsk była oknem na morze otwierajac szerokie możliwości dla przyszłych operacji głównych sił sprzymierzonych na miasto Rimini i linię Gotów.Po zdobyciu Ankony poszliśmy na odpoczynek ale nie trwał on długo bo wywiad niemiecki dowiedział się że walczą wojska kanadyjskie i front się załamał. Polacy i ja w nocy dostaliśmy rozkaz zdjąć orzełki z beretów oraz oznaki Poland i na drugi dzień zająć stanowisko odpierające Niemców.Po ciężkich i mozolnych bojach pułk ponownie powrócił na odpoczynek dnia 2 września 1944r.Niedługo to trwało bo już na początku października 1944r. cały korpus i nasz pułk po ciężkich bojach zdobyło święte miejsce faszyzmu włoskiego i miejsce urodzenia Mussoliniego miasto Predappio.Ja cały czas byłem z porucznikiem Kulbickim oraz porucznikiem Szukzdo którzy byli dowódcami batalionu, ja jako zwiadowca, naszym głównym dowódcą dywizjonu był kpt.Sworowski oraz zastępca por. Drozdowski.Dowódcą pułku był pułkownik dypl. Kuś.Po zdobyciu Predappio cały korpus kieruje swe siły w stronę Apeninu Emiliańskiego zdobywajac po ciężkich bojach gdzie także brało udział kilkanaście pułków lekkich i ciężkiej artylerii jak też i dywanowych nalotów bombowców. Po miesiącu padła Bolonia,pierwszy sztandar zawisł na magistracie i był Polski, Bolończycy szaleli z radości a kobiety rzucali nam kwiaty pod nogi . Dalszy bój toczyli Amerykanie aż do końca wojny, nasze oddziały cofnęły się o 150 km.na odpoczynek gdzie zakończono wojnę we Włoszech. Podczas działań wojennych przyjąłem pseudonim Paweł Chrząszcz w stopniu kaprala. Posiadam odznaczenia: 1. The War Medal 1939/45 2.Gwiazda za wojnę 1939/45 3.Gwiazda Italii. 4. Brązowy Krzyż Zasługi z Mieczami 5.Medal Wojska po raz pierwszy. Wszystkie odznaczenia i medale nadane z rozkazem personalnym dowódcy 2 korpusu - płk. dypl. K. ( Kazimierz) Kuś. Po zakończeniu działań wojennych nie było możliwości powrotu do kraju ponieważ sprzeciwiała się żandarmeria wojskowai oddawała chętnych Anglikom. Dopiero w grudniu 1946 roku przewieziono nas do Angli i zgłosiłem się do kraju po dokonaniu demobilizacji 21 kwietnia 1946 roku.

dyskutuj
comments powered by Disqus