Sikorski-Mayski agreement
August 1941

Senator Władysław Kamiński - aresztowanie, sąd i uwolnienie

Waldemar Stopczyński

W strukturze konspiracyjnej Okręgu Wileńskiego SZP – ZWZ major rez. Władysław Kamiński ps. Śliwa był zastępcą dowódcy, szefem Biura Informacji i Propagandy Okręgu i redaktorem pisma „Polska w Walce”. Rozbicie przez NKWD komendy wileńskiej ZWZ nastąpiło na wiosnę roku 1941. Kamiński (pod nazwiskiem Władysław Żuk) został aresztowany w nocy z 10 na 11 kwietnia. Dowódcę Nikodema Sulika (pod nazwiskiem Sarnowski) zatrzymano w wielkanocną niedzielę 13 kwietnia. Ze ścisłej komendy przetrwa wsypę mjr Aleksander Krzyżanowski „Wilk”. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności i przytomności umysłu uniknie aresztowania żona Kamińskiego – Sabina i ich dzieci – Zdzisław i Alina. W głąb Związku Sowieckiego zostanie wywieziony ojciec Władysława – Aleksander Kamiński. Wnuczka senatora nie potrafi dzisiaj przesądzić, czy stało się to w wyniku zastosowania przez NKWD zasady odpowiedzialności zbiorowej, czy też Aleksander Kamiński został wywieziony wcześniej. Brutalne śledztwo rozpoczęto już w Wilnie, później obydwu – Sulika i Kamińskiego – przewieziono do więzienia w Lefortowie i następnie na Łubiankę. Sąd nad dowódcą i zastępcą dowódcy Okręgu Wileńskiego ZWZ odbył się 29 lipca 1941r. Wspominał senator Kamiński: Stanęliśmy wreszcie przed obliczem Wojennoj Kolegii Wierchownowo Suda (Najwyższy Sąd Polowy). Trybunał: jakiś czerwony generał, kapitan sekretarz, 1 podoficer służbowy i 2 drabów siłaczów. Podoficer NKWD obok aresztowanego. Akt oskarżenia znacie!? Znam, dostałem dziś w nocy. Co chcecie powiedzieć w ostatnim słowie? Chciałbym wiedzieć czy będzie rozprawa? A po co? Wychowani przez was ludzie strzelali w plecy za naszymi cofającymi się wojskami. Co powiecie w ostatnim słowie? Nic! Wydano dwa wyroki śmierci. Następnego dnia został podpisany układ Sikorski – Majski. Senator Kamiński został zwolniony z więzienia 13 sierpnia 1941 roku. 15 sierpnia z celi śmierci zwolniony zostanie Nikodem Sulik. Obu zakwaterowano w moskiewskim hotelu Savoy. Następnego dni na papierze firmowym hotelu ręką Kamińskiego sporządzony został raport do Rządu RP w Londynie o sytuacji na Wileńszczyźnie. Być może na skrawku tej samej papeterii 17 sierpnia Władysław Kamiński napisze list do ojca wysłany na domniemany adres, pod którym miał przebywać. List nie dotrze do adresata – Aleksander Kamiński zostanie na nieludzkiej ziemi – według niepotwierdzonych informacji umrze w okolicach Tomska. W liście zwraca uwagę błędnie zapisana data uwolnienia – 13 lipca zamiast 13 sierpnia. Być może jest to celowa dezinformacja autora, wynikająca z przekonania, że korespondencja będzie kontrolowana przez „sojuszników”. Moskwa, 17 sierpnia 1941 Kochany Dziadku! Od 13 lipca 1941 roku jestem na wolności. Mieszkam na razie w Moskwie w hotelu Savoy (Rożdestwienna Nr 3). W najbliższym czasie wyjadę do rejonu, gdzie będzie tworzona armia polska, gdyż postanowiłem wstąpić do wojska, aby walczyć z Niemcami o wolność Polski. Proszę powiadomić wszystkich polaków, że dola wszystkich wywiezionych musi w najbliższych dniach ulec radykalnej poprawie. Władze sowieckie przyrzekły Rządowi Polskiemu: dostarczyć wszystkim polakom możliwości pracy normalnej tak, jak własnym obywatelom; przenieść ewentualnie tych, co znajdują się w szczególnie ciężkich warunkach do miejsc bardziej dogodnych, lepszych. Władze polskie razem z władzami sowieckimi i amerykańskim Czerwonym Krzyżem przeprowadzą zaopatrzenie wszystkich polaków w niezbędne ubranie, buty, ciepłą bieliznę it.p., oraz dostarczą wam tłuszczów i innych towarów żywnościowych, aby polepszyć wasze wyżywienie. Będzie również polepszona pomoc sanitarna. Mamy nadzieję, że wielu mężczyzn wstąpi do wojska polskiego, a wiele kobiet do służby pomocniczej przy polskiej armii. – Ja obecnie czasowo pracuję przy Przedstawicielstwie Polski w Moskwie. – Co dzień proszę Boga, aby Dziadek, wszyscy osadnicy przetrwali aż do chwili kiedy własnemi oczami zobaczycie znów wolną Polskę, powiększoną w stosunku do Polski z 1939 roku kosztem naszych wrogów niemieckich. Najgorsze chwile dla was już przeszły, chociaż będziecie może musieli przeczekać jeszcze kilka tygodni, aby mogła do was dotrzeć pomoc materialna. Sabinka z dziećmi została się w Wilnie i jest dziś pod okupacją niemiecką. Ściskam dziadka, pozdrawiam wszystkich, polaków i znajomych. W górę serca, bo Polska wolna jest murowana. Pomimo czasowych niepowodzeń na frontach Niemcy będą pokonane. Kam. Władek

dyskutuj
comments powered by Disqus