other stories
September 1939

Krótkie wspomnienie o Dziatku

Robert Gąsiewski

Mój dziadek nazywał się Stanisław Gąsiewski.Niestety nie pamiętam jakiego stopnia dosłużył się Armii Gen. Andersa.Nie będę pisał o konkretnych datach bo ich nie pamiętam. Dokładne wspomnienia zamieszczę jeżeli je znajdę, bo zostały spisane przez ojca.Pokrótce: do niewoli sowieckiej dostał się w 1939 roku ze szkółki w Różanie następnie poprzez obozy przejściowe zesłany na Syberię,udało mu się wyjść z armią. Służył jako sanitariusz w Palestynie i jako czołgista w I Brygadzie Pancernej Gen. Maczka. Dwukrotnie wyszedł jako jedyny żywy z płonącego czołgu (pierwszy raz nie pamiętam gdzie a drugi raz pod Monte Casino). Wrócił do domu w 1947 roku po pół rocznym pobycie w obozie przejściowym. Przesyłam też kilka zdjęć. Z poważaniem Robert Gąsiewski.

dyskutuj
comments powered by Disqus